Praca z trenerem polega na określeniu celu i stworzeniu planu dojścia do tego celu. Przy treningu „głowy” proces wygląda podobnie, ale jest trudniejszy do zrealizowania. Nasza psychika nie jest łatwa do zrozumienia i potrzeba czasu na to, by coś zmienić. Zrobić to samemu jest bardzo trudno. Trener:


A gdyby tak zamiast wspinania się zawsze tak samo, mieć gotowy plan. Bloki treningów spisane w formie tabeli i podzielone na tygodnie. Wykonujesz je wtedy, kiedy masz czas. Możesz je dowolnie zmieniać wg konkretnego cyklu. Proponuję Ci gotowy plan na: 8 tygodni – 250 zł / 12 tygodni – 300 zł / 16 tygodni – 350 zł albo
abonament – 300 zł/miesięcznie
I wtedy określamy plan wg Twoich potrzeb. Jeśli masz wyjazd służbowy, wakacje, odwiedzasz rodzinę – to wszystko możemy wspólnie zaplanować. Tak by wykorzystać dostępne możliwości i nie tracić wypracowanego poziomu. Masz ze mną stały kontakt, wysyłasz mi video z treningów i wspólnie omawiamy strategie wspinu. Pomogę Ci zaplanować wyjazd, określić cele, wytypować słabe punkty.
Prowadzę regularnie warsztaty, ponieważ uważam, że jest to świetny sposób na wstęp do treningu mentalnego. Głowa i ciało są ze sobą nierozerwalnie połączone. Pewne aspekty trzeba przegadać i zrozumieć. A pewne są ukryte w ciele. Dlatego tak ważne jest to, by to ze sobą łączyć: rozmowę z praktyką. Wtedy czujesz realną zmianę: ciało się rozluźnia, oddech uspokaja – tworzy się przestrzeń do kreatywnego myślenia. I możesz się swobodnie wspinać, rozwiązując problemy na drodze.
🎓 Moje kwalifikacje
Jestem instruktorem rekreacji, certyfikowanym coachem oraz skończyłam studia podyplomowe z psychologii sportu. Od 2024 roku trenuje wspinaczy w zakresie rozwoju ich mentalnych i fizycznych możliwości. Prowadząc sesje online 1:1 oraz warsztaty. Podchodzę do każdej osoby indywidualnie, widząc w niej zarówno strach jak i odwagę. Dla mnie liczy się tak samo progres jak dobra zabawa.
⛰️ A prywatnie
Wspinam się od ponad 20 lat. Ciężko nazwać to sportem albo hobby, bo to jest najważniejszy aspekt mojego życia. Przez te wszystkie lata doświadczyłam zarówno intensywnego progresu, jak i momentów stagnacji, kontuzji czy zwątpienia. Dzięki temu rozumiem wspinanie od różnych stron – jak dobrze idzie, ale głównie jak jest słabo. Sama często mocno się boję, dlatego wiem, jak bardzo ogranicza to wspinanie. Mając konkretne narzędzia z treningu mentalnego udało mi się przepracować wiele blokad i znaleźć swój schemat, w którym czuje się dobrze. Postanowiłam pomagać innym wspinaczom, nie dlatego, że mam „żelazną psyche”, ale dlatego, że daje mi to dużo satysfakcji, jestem w tym naprawdę dobra i wiem, co działa.